sobota, 9 sierpnia 2014

Nowe posty #123

Rozdział XXIX  
"- Więc jak idzie?
- Arseja już się we mnie zakochała, owinąłem ją sobie wokół palca. Spokojna głowa, cokolwiek powiem, ona to zrobi. – Słucham? Musiałam zobaczyć czy to na pewno on. Otworzyłam przejście i moim oczom ukazały się dwie osoby. Dart był zwrócony do mnie przodem, ale nie widział mnie, bo zasłaniała mnie mu ta druga osoba. Nie wiedziałam, kto to jest, ale przekonanie, że ją znam, nie opuszczało mnie.
- Doskonale. – Zaśmiał się mężczyzna. – Spotkajmy się tutaj o północy – powiedział, wyminął chłopaka i poszedł w drugą stronę. Chciałam się odwrócić, ale było już za późno.
Zobaczył mnie.
W jego oczach spostrzegłam ból i strach. Nie uwierzyłam w to, już nigdy mu nie uwierzę.
Chciałam płakać, krzyczeć, ale nie mogłam. Wewnątrz czułam tylko pustkę, jakby ktoś wyjął ze mnie wszystkie wnętrzności, i ból, ogromny ból, jakby ktoś wyrywał mi serce.
Odwróciłam się." 
Autorka: Zakochana w muzyce


Rozdział 12. Czarne chmury
Zmarszczyłem na chwilę brwi i spojrzałem w stronę okna. Na parapecie przysiadł kruk o czarnych jak węgiel piórach oraz błyszczących, inteligentnych oczach równie ciemnych co jego ubarwienie. Ptak mnie lekko zaniepokoił, ale nie wiedziałem czemu. Może dlatego - pomyślałem, gdy zauważyłem kroplę krwi, sączącą się z jego ostrego jak brzytwa dzioba.  
Autorka: ~Lena


Vivo ego in morte
Dramione ~6~
Czarnoskóry chłopak wodził szeroko otwartymi oczami od jaszczurki do Hermiony i z powrotem. Nagle obrócił się gwałtownie i przez całą salę potoczył się jego gromki okrzyk:
– Draco! Idź się powieś na tym pasku! Mam nową korepetytorkę! Jest milsza… i ładniejsza!
Cała sala zamarła, wydawało się jakby wszyscy wstrzymali oddech. Draco patrzył z niedowierzaniem na swojego najlepszego przyjaciela, a Hermiona… Hermiona zaczęła z furią okładać podręcznikiem Zabiniego. Nie miała zamiaru pomagać mu w nauce – za żadne skarby! 
Autorki: Kikyo i Misha

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz